We wtorek 20 kwietnia hodowane w Ryglicach daniele zostały zaatakowane przez cztery wałęsające się psy. Straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. Właścicielom z pomocą sąsiadów udało się złapać trzy psy.
Do akcji włączył się m.in. burmistrz oraz zakład komunalny w Ryglicach. Powiadomiona została policja, straż, lekarz weterynarii i tarnowski azyl dla zwierząt, który odłowił psy i przewiózł do tarnowskiego schroniska.
Prawdopodobnie zagryzione w marcu daniele w Zalasowej, także padły ofiarą psów, a nie wilków. Tak twierdzi właściciel tamtejszej hodowli. Z kolei wilki pojawiły się ostatnio w okolicy, o czym informowano w artykule: Wilki w okolicy Łękawki i Zawady oraz w Łękach Dolnych.