wtorek, 09 październik 2018 11:09

Uciekał przed policją

Napisał

Nawet pięć lat więzienia grozi kierowcy za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej oraz ucieczkę przed oznakowanym radiowozem.

W piątek 5 października wieczorem w rejonie tarnowskiego Burku doszło do nietypowej sytuacji. Kierowca ciemnego audi wyjeżdżając z parkingu ominął oznakowany radiowóz, a następnie skręcił w ulicę Narutowicza nie stosując się do znaku zakazu skrętu w lewo (B21). Słysząc za sobą sygnały dźwiękowe skręcił w ulicę Tuchowską. Ponieważ w dalszym ciągu słyszał sygnały domyślił się, że policjanci chcą go zatrzymać do kontroli drogowej, wobec czego zaczął uciekać w kierunku Góry Świętego Marcina, by dojechać do swojego znajomego w Piotrkowicach. Tam też pozostawił swój samochód i do domu wrócił późnym wieczorem. Na następny dzień został zatrzymany przez policjantów w swoim mieszkaniu.

Młody, niespełna dwudziestoletni mieszkaniec powiatu tarnowskiego posiadający od kilku miesięcy prawo jazdy, podczas przesłuchania przyznał się zarzucanego mu przestępstwa. Tłumaczył się, że nie wiedział o konsekwencjach jakie grożą za nie zatrzymanie się do kontroli drogowej przez umundurowanego policjanta. Podczas przesłuchania usłyszał zarzut określony w art. 178b kodeksu karnego. Ustawodawca przewidział karę na jego naruszenie w wymiarze do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie młodego człowieka zdecyduje tarnowski sąd.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji Tarnów-Centrum.

Naruszenie znaku B21 stanowi wykroczenie karane w drodze postępowania mandatowego w wysokości od 20-500 złotych oraz skutkuje naliczeniem 5 punktów karnych do kartoteki kierowcy.

Info: KMP w Tarnowie

Czytany 868 razy
Odsłon artykułów:
12261969

Odwiedza nas 199 gości oraz 0 użytkowników.

Top
W tej witrynie używane są cookies. Możesz je wyłączyć, ale strony mogą nie działać poprawnie. Więcej informacji…