Wyświetlenie artykułów z etykietą: przyroda
Jesienne zapowiedzi: przyroda Pogórza Ciężkowickiego w pierwszej połowie września
Pierwsza połowa września na Pogórzu Ciężkowickim, w Paśmie Brzanki i na Równinie Tarnowskiej to już nie pełne lato, ale jeszcze nie złota jesień. Dni wciąż bywają ciepłe, lecz noce chłodnieją, a światło staje się niższe i bardziej złociste. Przyroda reaguje przede wszystkim na skracający się dzień: rośliny kończą wzrost, ptaki gromadzą się do odlotu, a ssaki zaczynają intensywnie żerować. To dobry moment na spokojne obserwacje wokół Ryglic, Tuchowa, Skrzyszowa, Szerzyn, Jodłowej i Pilzna – bez wakacyjnego tłoku, za to z wyraźnymi sygnałami zmiany sezonu.
Przyroda Pogórza Ciężkowickiego w drugiej połowie sierpnia – końcówka lata
W drugiej połowie sierpnia przyroda regionu południe od Tarnowa powoli żegna pełne lato. Dni zauważalnie się skracają, noce stają się chłodniejsze, a krajobraz Pogórza Ciężkowickiego, Pasma Brzanki i Równiny Tarnowskiej nabiera bardziej dojrzałych, złotawych barw. To wciąż okres wakacji i urlopów, dlatego wielu mieszkańców i turystów wykorzystuje ostatnie ciepłe dni na spacery, grzybobrania i zbieranie leśnych owoców.
Kryzys hydrologiczny: dramatycznie niski poziom wód w regionie
Trwający deficyt opadów i wysokie temperatury doprowadziły do głębokiej suszy hydrologicznej w południowo-wschodniej Małopolsce oraz na pograniczu podkarpackim. Problem dotyczy mieszkańców gmin Ryglice, Tuchów, Skrzyszów, Szerzyny, Jodłowa, Pilzno i sąsiednich miejscowości. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) od kilku tygodni utrzymuje ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną m.in. w zlewni Wisłoki oraz na karpackich dopływach Wisły.
Przyroda Pogórza Ciężkowickiego w pierwszej połowie sierpnia – późne lato i czas wakacji
W pierwszej połowie sierpnia przyroda regionu południe od Tarnowa wchodzi głębiej w fazę późnego lata. To czas wakacji i urlopów – idealny moment, by mieszkańcy i turyści mogli w pełni cieszyć się bogactwem Pogórza Ciężkowickiego, Pasma Brzanki i Równiny Tarnowskiej. Dni wciąż długie, ale poranki i wieczory coraz przyjemniej chłodne, a krajobraz obfituje w owoce i pierwsze grzyby.
