Czas czytania: 1 min.
Jak działała metoda „na legendę”?
20 listopada między godziną 13:00 a 17:00 seniorkom z Tuchowa najpierw zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty – prosił o potwierdzenie adresu pod pretekstem paczek. Chwilę później odezwał się „policjant”, który poinformował, że trwa ogólnopolska akcja przeciwko oszustom pocztowym i że funkcjonariusz zaraz odbierze od nich pieniądze „na przechowanie”. Zapewniał, że gotówka wróci po zakończeniu operacji.
Decydująca rola syna pokrzywdzonych
Około godz. 17 syn przyjechał do rodziców i zastał matkę wynoszącą z domu dużą kwotę pieniędzy. Natychmiast zorientował się w sytuacji, próbował zatrzymać odbierającego gotówkę mężczyznę, ale ten uciekł do samochodu. Syn przekazał policji dokładny opis pojazdu i kierunek ucieczki.
Błyskawiczne zatrzymanie
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KMP Tarnów wspólnie z patrolem Komisariatu Policji w Tuchowie namierzyli i zatrzymali samochód. Za kierownicą siedział 39-letni obywatel Ukrainy, a w pojeździe zabezpieczono całą przekazaną kwotę – ponad 120 tysięcy złotych.
Konsekwencje i apel policji
Mężczyzna trafił do policyjnej celi, usłyszał zarzut oszustwa, a na wniosek Prokuratury Rejonowej w Tarnowie sąd zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy. Śledczy nie wykluczają, że działał w zorganizowanej grupie – możliwe są kolejne zatrzymania.
Policja przypomina: prawdziwy funkcjonariusz NIGDY nie żąda przekazania pieniędzy ani udziału w „tajnych akcjach”.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Tarnowie
