Już prawie pewne - nie będzie zbiornika w Joninach



Władze województwa małopolskiego nie chcą już dłużej czekać i ryzykować utratę 20 milionów złotych z UE przeznaczonych na budowę zbiornika retencyjnego w Joninach. Dlatego jest już niemal pewne, że pieniądze popłyną ne inne inwestycje a zbiornik w Joninach nigdy nie będzie wypełnioną wodą atrakcją turystyczną.

Oficjalnie decyzja o przesunięciu dotacji na budowę zbiornika w Joninach na inne inwestycje musi zapaść do końca marca - donosi Radio Kraków. Jak mówi dla tej rozgłośni wicemarszałek Stanisław Sorys, wszystkie inwestycje z dofinansowaniem unijnym muszą być zrealizowane i rozliczone do połowy 2015 r., dlatego już teraz sprawa wydaje się być przesądzona. Nie da się czekać w nieskończoność i ryzykować zwrotu dofinansowania UE.

Jeśli pieniądze z Jonin zostaną przesunięte na inną inwestycję, Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych poszuka pieniędzy na budowę zbiornika np. w nowej perspektywie finansowanej Unii Europejskiej. Odsunie to jednak budowę zbiornika o kolejne lata. Praktycznie stanie się niemożliwe także budowanie zbiornika z wodą. Nowe przepisy o zabezpieczeniu dorzecza górnej Wisły prawdopodobnie przesądzą definitywnie o takiej możliwości.

W rozmowie z Radiem Kraków, burmistrz Teresa Połoska dziwi się, że do podobnej inwestycji doszło np. w Skrzyszowie i tam ekolodzy nie protestowali, a w gminie Ryglice proces jest tak długotrwały. I dodaje, że zbiornik oprócz ochrony przed powodzią, mógłby stać się atrakcją gminy.

Budowę zbiornika od kilku lat skutecznie blokują ekolodzy. Ich najnowsze odwołanie ma być rozpatrzone na początku marca w Warszawie. Paweł Pawlaczek z Klubu Przyrodników ze Świebodzina podkreśla też, że nie przekonują go żadne argumenty, aby mogło dojść do takiej inwestycji.

Na temat zbiornika pisaliśmy wielokrotnie: Zbiornik w Joninach

Odsłon artykułów:
17548969

Odwiedza nas 334 gości oraz 0 użytkowników.

Top
W tej witrynie używane są cookies. Możesz je wyłączyć, ale strony mogą nie działać poprawnie. Więcej informacji…