czwartek, 08 sierpień 2019 11:50

Ogromne straty po trąbie powietrznej w Jodłówce-Wałkach

Napisał

Do ogromnych strat doszło po trąbie powietrznej w Jodłówce-Wałkach. do akcji wyruszyli m.in. strażacy z kilku gmin okolicy.

Kilkanaście zerwanych dachów, uszkodzone dachy remizy OSP, szkoły, sklepu, powybijane okna, zerwane linie energetyczne, połamane drzewa, zatarasowane drogi… To krajobraz ogromnych zniszczeń po nawałnicy, jaka przeszła w środę 7 sierpnia przez Jodłówkę-Wałki w godzinach popołudniowych. Mieszkańcy mówią o trąbie powietrznej, gdyż silny wiatr poczynił spustoszenie w zaledwie kilka minut. Jak zapewnia wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, mieszkańcy nie zostaną bez pomocy.

To popołudnie na długo zapamiętają mieszkańcy Jodłówki-Wałek. Z ich relacji wiemy, że wichura trwała zaledwie kilka minut. Momentalnie zrobiło się ciemno, w jednej chwili pojawiła się ściana deszczu, gradu i silny wiatr.  Słychać było tylko huk i szum. Wystarczyło, by poczynić tak ogromne straty. - To wielka tragedia zarówno dla kilkunastu rodzin, które dosłownie straciły dach nad głową, jak i całej naszej miejscowości – mówi Lucjan Olszówka, sołtys wsi.

Akcję usuwania szkód prowadziło ponad stu strażaków z Państwowej Straży Pożarnej, wszystkich jednostek OSP z gminy Tarnów oraz z gmin sąsiednich - Lisiej Góry i Skrzyszowa. Strażacy pracowali do późnych godzin wieczornych.  -  Na dzień dzisiejszy akcja została zakończona. Strażacy usunęli połamane drzewa, dzięki czemu drogi są już przejezdne, zabezpieczyli pozrywane linie energetyczne. Najważniejszym zadaniem dla nas było jednak zabezpieczenie domów przed opadami deszczu i zalaniem. I to udało się wykonać. Wszystkie zniszczone dachy zostały zabezpieczone plandekami, a w części blachą - mówi wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, który niezwłocznie po przejściu nawałnicy zwołał w miejscowej remizie sztab kryzysowy koordynujący akcję. Oprócz straży pożarnych na miejscu pracowała staż gminna oraz pracownicy pomocy społecznej. - Mogę zadeklarować, że mieszkańcy nie zostaną bez pomocy. Udzielimy wsparcia wszystkim, którzy ucierpieli w dzisiejszej nawałnicy. Wystąpimy w tym celu o dodatkowe środki do wojewody - zapewnia wójt. Jak dodaje, naprawa zniszczeń budynków remizy OSP oraz szkoły zostanie wykonana ze środków własnych gminy, a rok szkolny uczniowie z Jodłówki-Wałek rozpoczną bez przeszkód. 

W trakcie nawałnicy nikt nie ucierpiał, jednak podczas akcji poszkodowany został strażak, który z obrażeniami trafił na tarnowski SOR. 

Od czwartku zaś rozpocznie się szacowanie strat. Wszyscy poszkodowani mogą zgłaszać się już od godziny 9.00 do remizy OSP w Jodłówce-Wałkach, gdzie pracować będą pracownicy gminy, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz firm ubezpieczeniowych.

Wójt Gminy Tarnów Grzegorz Kozioł składa serdeczne podziękowania wszystkim, którzy włączyli się w akcję pomocy poszkodowanym w trakcie wczorajszej trąby powietrznej, która przeszła przez Jodłówkę-Wałki. Przede wszystkim strażakom, zarówno z Państwowej Straży Pożarnej, jak i jednostkom OSP z Gminy Tarnów, jednostkom z gmin Lisia Góra i Skrzyszów za sprawne i wykonywane z wielkim poświęceniem zabezpieczenie domostw mieszkańców i udrożnienie przejezdności dróg. Sołtysowi wsi – Lucjanowi Olszówce i radnemu – Mieczysławowi Kłóskowi, którzy nieśli wsparcie logistyczne. Paniom z Koła Gospodyń Wiejskich w Jodłówce-Wałkach za przygotowanie dla pracujących przy usuwaniu szkód posiłek. Gorące podziękowania należą się również mieszkańcom, którzy czynnie uczestniczyli w akcji pomocy, nie zostawili poszkodowanych sąsiadów bez wsparcia.

Info: UG Tarnów

Czytany 752 razy
Odsłon artykułów:
13495067

Odwiedza nas 357 gości oraz 0 użytkowników.

Top
W tej witrynie używane są cookies. Możesz je wyłączyć, ale strony mogą nie działać poprawnie. Więcej informacji…