niedziela, 31 maj 2015 02:00

100 lat temu na tej ziemi…

Napisał

Każdy z nas w większym, lub mniejszym stopniu o niej słyszał. Jedni z przekazów ustnych ojców i dziadków, inni z telewizji i radia, kolejni z książek oraz gazet. Jest także grupa ludzi, którzy sięgnęli o krok dalej i postanowili sami zgromadzić informacje i spisać w różnorakiej formie. Myślę, że jestem po części jedną z takich osób. O czym konkretnie mowa? O I wojnie światowej. Wojnie, która pochłonęła ok. 30 mln istnień.


Fot. Fotopolska.eu

Wśród wielu potyczek, które stoczono podczas omawianego konfliktu na przód wybija się kilka niezwykle krwawych bitew. Jedną z nich była Bitwa Gorlicka. Często nazywana również Ofensywą Gorlicką. Trwała od 2 do 12 maja 1915 r. Walki toczyły się pomiędzy naszymi trzema zaborcami. Austro – Węgrzy i Prusacy przeciwko Rosjanom.



Dlaczego właśnie dla nas – Rygliczan oraz mieszkańców okolicznych miejscowości akurat ta bitwa oraz wiele innych, poprzedzających ją potyczek są tak ważnymi wydarzeniami? Ponieważ walki toczyły się na terenach naszych miejscowości. Uczestniczyli w nich nie tylko zaborcy, ale i sami Polacy, często pod przeciwnymi sztandarami. W naszych rodzinnych okolicach walczyły również oddziały będące rodzimymi legionami, ale o tym wspomnę nieco później.



Do naszych czasów przetrwała ogromna ilość informacji, zabytków oraz miejsc pamięci dotyczących tych wydarzeń. Przed napisaniem tego artykułu sam zadawałem sobie pytanie czy warto po raz kolejny spisywać tak często „wałkowany” temat? Otóż warto!



Jednym z powodów napisania tego tekstu jest fakt, iż jesteśmy pokoleniami, które znało ludzi nie tylko opowiadających o I wojnie światowej, ale i biorących w niej czynny udział. Poza tym od 2014 do 2018 r. obchodzimy kolejne rocznice związane z omawianym konfliktem zbrojnym i jesteśmy jedynymi i ostatnimi z ludzi, którzy będą przeżywać pierwszy wiek od bardzo ważnych wydarzeń, w których udział brali nasi dziadkowie oraz pradziadkowie, a więc osoby, które mogliśmy znać osobiście!


Rekonstrukcja historyczna walk z 1914 r. Fot. K. Jasiński

Przebieg bitwy

W grudniu 1914 r. ofensywa Rosjan ustała, a sytuacja na froncie ustabilizowała się. Pozycja wojsk rozciągała się od Regietowa po Gorlice. Następnie na północ przez Staszkówkę w stronę Rzepienników. Dalej przechodziła przez Gromnik i biegła, odbijając na północny zachód w kierunku Lichwina i Wróblowic. Kolejno zakręcała na północ na Lubinkę i dolinę Dunajca pod Tarnowem. Jeszcze w tym samym miesiącu doszło do krwawych walk, które zapisały się na stałe w pamięci okolicznej oraz ogólnopolskiej ludności. Uczestniczył w nich oddział polskich legionistów, którzy na kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia 1914 r. stacjonowali pod Marcinkowicami.



20 grudnia zgrupowanie dostało rozkaz wymarszu. Dowódcą oddziałów był ppłk Kazimierz Sosnkowski. Przez 2 kolejne dni żołnierze maszerowali przez Zbyszyce i Wróblowice, docierając w końcu do Łowczówka, gdzie natychmiast natarli na wojska rosyjskie. Oddział pod dowództwem mjr Rydza – Śmigłego zdobył wzgórze nr 360, a pułk nr 5 kpt Ścibora – Rylskiego zaatakowała wzgórze nr 343. Początkowo oddziałowi nie udało się zdobyć zamierzonej pozycji, jednak dzięki pomocy węgierskich honwedów oraz artylerii udało się zepchnąć Rosjan do pobliskiej doliny. Udziału w walce nie podjęli Austriacy. Żołnierze polscy zostali ostrzelani przez siły rosyjskie, przez co utracono kontakt ze sztabem. 24 grudnia Rosjanie ponownie zaatakowali, znacznie zmniejszając odległość do przeciwników. Mimo to walki zostały wstrzymane.



Nieoczekiwanie kilkunastu żołnierzy polskich wzięło do niewoli ponad 100 rosyjskich żołnierzy, wraz ze sztabem głównym, który ulokowany był na przystanku kolejowym w Łowczowie. Mimo to rosła przewaga Rosjan, a straty wśród Polaków zwiększały się. Ppłk Sosnkowski poprosił o wycofanie oddziałów. Uzyskał on zgodę na odwrót, co było jednak nieporozumieniem w komunikacji. Przed odwrotem wojska musiały po raz kolejny zdobyć pozycje. 25 grudnia żołnierze wycofali się. W tym samym czasie Rosjanie zdobyli centrum Tuchowa i doszli do Chojnika, gdzie znów zaatakowali. Polacy wycofali się, przechodząc kolejno przez Lichwin, Lipnicę Murowaną i Rajbrot.


Fot. Fotopolska.eu

Siły legionistów liczyły 1600 żołnierzy, z czego pod Łowczówkiem zginęło 128. Pochowani są oni na cmentarzach nr: 171, 158 oraz 159. Największy z nich mieści się w Łowczówku (nr 171), gdzie w grudniu 2014 r. (100 rocznica bitwy) odbyła się inscenizacja walk przy udziale grup rekonstrukcyjnych. Miejsce to jest jedną z najczęściej odwiedzanych nekropolii w Polsce. Często przy cmentarzu nr 171 odbywają się uroczystości patriotyczne oraz msze upamiętniające wydarzenia z grudnia 1914 r. Projektantem omawianego miejsca był Heinrich Scholz. Z zewnątrz cmentarz ogrodzono kamiennym murkiem. W centralnym punkcie wzniesiono kaplicę. W środku znajdują się groby pojedyncze oraz zbiorowe z żeliwnymi krzyżami projektu Jana Szczepkowskiego i Gustawa Ludwiga. W mogiłach spoczywa 272 Austro – Węgrów (w tym 113 Polaków) i 239 Rosjan. Ciekawostką jest to, iż w nekropolii pochowany został gen. Gustaw Dobiesław Łowczowski – uczestnik walk w Bolonii, podczas II wojny światowej oraz Józef Lesiecki – taternik, zdobywca Zamarłej Turni w Tatrach (1910 r.).



Ryglice

W wigilię Bożego Narodzenia 1914 r. w Ryglicach rozegrały się krwawe walki. Za zachodnią pierzeją rynku rozlokowane były wojska rosyjskie. Austro - Węgrzy zaś okopali się w Bistuszowej oraz Uniszowej. Ofensywę w tych walkach podejmowali Rosjanie. Pamiątką po tych starciach jest cmentarz nr 167 w Ryglicach projektu Heinricha Scholza. Budowali go jeńcy włoscy w 1917 r. W nekropolii pochowanych zostało 187 żołnierzy austro – węgierskich oraz 125 rosyjskich. Cmentarz otoczony jest murem, przez który do środka prowadzi wyjątkowa brama z łukiem, pokrytym dachówką. W środku znajdują się nagrobki z krzyżami żeliwnymi oraz kilka mogił zbiorowych. Naprzeciwko bramy po drugiej stronie przed murem znajduje się krzyż na postumencie z inskrypcją w języku niemieckim.


Wigilijne łamanie chlebem - rekonstrukcja historyczna. Fot. K. Jasiński

Zalasowa

Kolejną z miejscowości, która nie uniknęła ofensywy była Zalasowa. Trwały w niej 8 – dniowe walki. Skutkiem była śmierć kilku mieszkańców. Uszkodzeniu w wyniku ostrzału artyleryjskiego uległy również ściany oraz dach kościoła pw. św. Jana Ewangelisty. Wielu żołnierzy kwaterowało w miejscowych gospodarstwach oraz plebanii. Sytuacja ta utrzymywała się aż do maja 2015 r.


Cmentarz w Ryglicach. Fot. J. Nowak

Wojna pozycyjna

Od początku 1915 r. w okolicznych gminach trwała wojna pozycyjna. Linia frontu zatrzymała się na linii: Dunajec pod Tarnowem – Lubinka – Lichwin – Gromnik – Rzepienniki – Ciężkowice, kolejno w stronę Gorlic, a następnie Beskidu Niskiego. Wojska ostrzeliwały się wzajemnie z dział artyleryjskich. Przełamanie miało nadejść w maju 1915 r. Austro – Węgrzy byli jednak mocno osłabieni. Wojsko było zdziesiątkowane. Należało poprosić o pomoc sojuszników. W związku z tym zwrócono się do Prusaków. Głównodowodzący zauważyli, iż najlepszym miejscem do przypuszczenia ataku był odcinek linii frontu, pomiędzy Wisłą, a Karpatami. Liczono na to, iż Rosjanie zostaną całkowicie wyparci. Z tego też powodu postanowiono zaatakować największymi możliwymi siłami. Naczelnym dowódcą sił zbrojnych został niemiecki gen. A. Mackensen. Wojskami austro – węgierskimi dowodził książę Józef Ferdynand.


Cmentarz w Ryglicach

Celem było przełamanie południowo - zachodniego frontu rosyjskiego gen. N. I. Iwanowa. oraz okrążenie i zniszczenie 3. armii gen. D. P. Radko – Dmitriewa. Naczelnicy wojsk starali się, aby przybycie żołnierzy pruskich było owiane tajemnicą. Co ciekawe w Gromniku była jedna z dwóch komisji obwodowych armii niemieckiej. Rosjanie zauważyli jednak przemieszczanie się wojsk nieprzyjaciela. Wzmocniono linie obrony w Jodłówce Tuchowskiej, Kołkówce, Ołpinach oraz Olszynach.


Cmentarz w Łowczówku

Bitwa majowa

Bitwa rozpoczęła się rankiem 2 maja 2015 r. O godz. 6:00 w ruch poszły działa artyleryjskie. Ostrzał trwał do 10:00. Po zakończeniu kanonady wojska sprzymierzone zaatakowały kompletnie zaskoczonych Rosjan na północ od Gromnika walczyła 4. Armia Austro – Węgierska, pod dowództwem księcia Józefa Ferdynanda. Na południu operowała 1 Dywizja Piechoty Gwardii Pruskiej. Żołnierze austro – węgierscy bardzo szybko zdobyli Chojnik oraz Rzepiennik Marciszewski. Swoje pozycje wywalczyli również Prusacy, zdobywając Rzepiennik Biskupi, Olszyny, Staszkówkę oraz Turzę. Opanowano również Jodłówkę Tuchowską oraz część Lichwina.


Cmentarz w Ryglicach

3 maja przemarsz wojsk oraz transport artylerii wstrzymywała niesprzyjająca, deszczowa aura. Prusacy przyjęli sobie za cel atak w stronę Olszyn, Żurowej oraz Ołpin. Artyleria Austro – Węgierska ulokowała się w centrum Tuchowa i zaczęła ostrzeliwać wrogie armaty, znajdujące się w: Piotrkowicach, Zabłędzy, góry Furmaniec, Lasu Tuchowskiego oraz szczytu Wołowej. Ogień z dział trwał nieprzerwanie aż do 5 maja Tymczasem Prusacy docierają już do Olszyn, skąd planują okrążyć wojska przeciwnika w Tuchowie, idąc w kierunku Żurowej, a następnie Ryglic. 4 maja armii niemieckiej udaje się w Ołpinach wziąć do niewoli aż 5,5 tys. Rosjan. Za sprawą artylerii zniszczony został również zabytkowy kościół. Rosjanie cofają się w kierunku Szerzyn. W tym czasie Austro – Węgrzy atakują pozycje w Burzynie, Kielanowicach i na Wołowej Górze. Zajmują również klasztor tuchowski. Linia obrony nie zostaje jednak przełamana. Mimo to Rosjanie tracą bardzo wielu żołnierzy. 5 maja wojska sprzymierzone odnoszą spektakularne zwycięstwo. Przełamana zostaje niemalże cała linia frontu. Rosjanie wycofują się z obleganego Tarnowa. Kolejnego dnia front cofa się aż po linię: Dąbrowa Tarnowska – Pilzno – Brzostek.

Cmentarz w Zalasowej

Jedną z pozostałości po majowych walkach w gminie Ryglice jest cmentarz nr 166 w Zalasowej, wybudowany w 1917 r. przez Rosjan. Zaprojektowany został przez Heinricha Scholza. Ma on powierzchnię 421 m2. W jego skład wchodzi: 13 mogił zbiorowych i 57 pojedynczych. Spoczywa na nim 145 Węgrów z 302 pułku piechoty honwedów oraz 25 Rosjan z 273 pułku piechoty, wchodzącego w skład IX korpusu 3. armii. Cmentarz nie posiada centralnego pomnika. Całość otoczona jest żywopłotem. Obecnie znajduje się w złym stanie, a ostatni remont odnotowano w 1996 r.


Cmentarz w Zalasowej

Cmentarz w Bistuszowej

Innym z cmentarzy, który powstał po zakończeniu majowej ofensywy jest nekropolia nr 165 w Bistuszowej. Projektem zajął się Heinrich Scholz. Spoczywa w nim 87 żołnierzy austro – węgierskich z Rumunii oraz Węgier, ulokowanych w 13 zbiorowych oraz 14 pojedynczych grobach. Cmentarz ma formę spłaszczonego ośmiokąta. W środku znajduje się betonowy postument z krzyżem.


Cmentarz w Bistuszowej

Cmentarz w Kowalowej

Następnym z cmentarzy, który został utworzony w celu pochowania żołnierzy Bitwy Gorlickiej jest nekropolia nr 168 w Kowalowej, projektu Heinricha Scholza. Utworzony został w 1915 r. Pochowano na nim 84 żołnierzy austro – węgierskich (głównie Słoweńcy, Węgrzy oraz Czesi) oraz 59 rosyjskich. Mieści on 6 grobów zbiorowych oraz 75 pojedynczych. Cmentarz ma formę wielokąta. Otoczony jest metalowym płotem. W centralnym punkcie znajduje się betonowy krzyż z postumentem. Nekropolia została odnowiona w 1996 r.


Cmentarz w Kowalowej

Cmentarz w Lubczy

Ostatni z omawianych cmentarzy (nr 234) znajduje się w Lubczy. Jest on niewielką nekropolią. Znajduje się na cmentarzu parafialnym. Zaprojektował go Gustav Rossman – architekt okręgu pilźnieńskiego. Pochowano na nim 10 żołnierzy rosyjskich oraz 3 austriackich. W centralnym punkcie nekropolii znajduje się betonowy krzyż.


Cmentarz w Lubczy

Zniszczenia wojenne w okolicy

Cała operacja trwała od 2 do 12 maja 1915 r. Wojska sprzymierzone odniosły spektakularne zwycięstwo. Wydarzenie to nazwano „falangą Mackelsena”. Generał po bitwie został feldmarszałkiem. Nie udało się jednak w pełni zrealizować zamierzonych planów odcięcia wojsk rosyjskich na południowej stronie Karpat. Przeciwnicy w porę uciekli i dołączyli do reszty armii. Po stronie państw sprzymierzonych zginęło oraz odniosło rany ok. 90 tys. żołnierzy, a po stronie rosyjskiej ok. 100 tys. Wzięto do niewoli 140 tys. Rosjan. Zdobyto 100 tys. dział oraz karabinów maszynowych. W działaniach wojenny zginęło wielu cywilów z gminy Ryglice oraz okolicy. Np. w Kołkówce, Olszynach, Rzepiennikach oraz Turzy zginęło 25 osób.


Cmentarz w Kowalowej

Wielu ludzi straciło dach nad głową. Zniszczeniu uległo wiele budynków użyteczności publicznej oraz wysokiej rangi zabytków. Np. w centrum Gromnika nie pozostał ani jeden dom mieszkalny. W tuchowskim ratuszu, podczas wojny działały stajnie, a w budynku „Sokoła” zniszczono kasyno. Obrócono w ruinę dwór Rozwadowskich, ochronkę sióstr. Ucierpiał także dwór Szczepańskich w Ryglicach, a z kościoła pw. św. Katarzyny zarekwirowane zostały 3 dzwony. Wojska ograbiły miejscową ludność z ich dobytku. Np. w Zalasowej wycofujące się wojska spaliły wiele zagród oraz okradły plebanię. Zniszczeniu uległo wiele pól uprawnych, na których wielokrotnie tworzono okopy i stanowiska bojowe. Wiele osób umierało z głodu oraz chorób przewlekłych. Np. w Rzepienniku Strzyżewskim zmarły 82 osoby.


Cmentarz w Kowalowej

Nekropolie

Po bitwie należało się również zająć ciałami poległych żołnierzy. Pochowano ok. 60 tys. zwłok, z czego 43 tys. w mogiłach zbiorowych. Wybudowano 400 cmentarzy. Zainicjowano 11 okręgów wojennych. Projektantami nekropolii w okolicach i gminie Ryglice byli: Heinrich Scholz, Jan Szczepkowski, Johan Jäger oraz Gustav Rossman. Większość nekropolii przetrwała do dnia dzisiejszego. Wiele jednak z nich wymaga gruntownej restauracji (jak np. cmentarz nr 166 w Zalasowej). W gminie Ryglice znajduje się 5 wyżej wymienionych i opisanych nekropolii: nr 167 w Ryglicach, nr 168 w Kowalowej, nr 234 w Lubczy, nr 166 w Zalasowej oraz nr 165 w Bistuszowej.


Cmentarz w Ryglicach. Fot. J. Nowak

Podsumowując, Bitwa Gorlicka, oraz potyczki ją poprzedzające były jednymi z najważniejszych wydarzeń w historii naszego kraju, okolicznych miejscowości oraz samej Gminy Ryglice. Dzięki wielkiej ofensywie wojsk sprzymierzonych Rosjanie zaczęli przegrywać, a ich przeciwnicy słabnąć. Zapoczątkowało to nadzieje wielu Polaków na odzyskanie upragnionej niepodległości. W końcu 30 października 1918 r. to właśnie ziemia tarnowska, jako pierwsza w Polsce wyswobodziła się spod jarzma zaborcy i dała przykład kolejnym częściom naszego kraju.

Niedawno minęło 100 lat od wielkich wydarzeń maja 1915 r. Dla nas jest to data wyjątkowa. Pamięć pozostaje ciągle świeża i właśnie pokolenia żyjące obecnie mają obywatelski obowiązek wiedzieć o tym, co działo się 100 lat temu, na tej ziemi. Powinniśmy również kultywować tradycje i przekazywać wiedzę naszym dzieciom i wnukom, aby wiedziały, jak ważne były i zawsze będą wydarzenia z maja 1915 r. W jaki sposób mamy przekazywać naszą wiedzę? Sposobów jest wiele. Oprócz wiadomości zawartych w książkach, artykułach, telewizji i internecie są jeszcze miejsca, które warto odwiedzić.


Rocznicowe uroczystości w Łowczówku. Fot. K. Jasiński

I na koniec chciałbym wspomnieć, iż w naszych okolicach warto zobaczyć ekspozycje w takich miejscach, jak Muzeum Miejskie w Tuchowie, prywatna Izba Muzealna w Jodłówce Tuchowskiej Romana Osiki, czy też wybrać się na szlak, na którym można spotkać okopy oraz stanowiska bojowe z I wojny światowej (Lichwin, Łowczówek, Tuchów, Ryglice, Burzyn, itd.). Kto wie? Może podczas wędrówek natrafimy na jakieś zabytki z czasów wojny, czy odkryjemy coś, co zapoczątkuje kolejne warte drążenia tematy. Oby tak było, ponieważ historia I wojny światowej w naszym regionie jest tego warta.

Jakub Marek Nowak z Ryglic
 

Bibliografia:

  • Firlej P., Przewodnik turystyczny Jej wysokość Brzanka, Tarnów 2014;

  • Hebda J., Jest Taka Wieś. Zarys dziejów Zalasowej, Tarnów – Zalasowa – Ryglice – Tuchów 2002;

  • Korona A., Marcinek P., Zarys dziejów Ryglic i gminy Wydanie II poprawione i rozszerzone, Tarnów 2009;

  • Ks. Gawron M., Karty z dziejów kulturowych wsi Zalasowa, Gdańsk 2009;

  • Ks. Gawron M., Zalasowa Zarys dziejów parafii p.w. św. Jana Ewangelisty, Tuchów 1994;

  • Pajewski J., Historia Powszechna 1871 – 1918, Warszawa 2002;

  • Powiat tarnowski przewodnik turystyczny, pod red. P. Bielak, Kraków 2013;

  • Solarz M. W., W paśmie Liwocza i Brzanki, Krosno 1998;

  • Tarnów Dzieje miasta i regionu, t. II, pod red. F. Kiryk, Z. Ruta, Tarnów 1983.

Netografia:

Źródła:

  • Barbara i Andrzej Jeziorowie, rozmowę przepr. Jakub Nowak, Ryglice 2015;

  • Fotografie własne.

Przypis redakcyjny

W związku z rocznicą Bitwy Gorlickiej w okolicy i regionie zorganizowano różne wydarzenia, które zostały opisane w niniejszym portalu. W szczególny sposób uczczono rocznicę w Łowczówku.

Pamięć o doniosłych wydarzeniach sprzed wieku jest pielęgnowana m.in. przez niektóre władze samorządowe regionu, organizacje, działaczy.
Rocznicę bitwy świętował w sposób szczególny, podobnie jak od lat, powiat tarnowski, a także gmina Tuchów, gmina Pleśna.
Ostatnio w ramach Dni Stanisławowskich w Jodłowej odbyło się sympozjum poświęcone operacji z 1915 r. Warto dodać też, że powstał także nowy Szlak Frontu Wschodniego I Wojny Światowej w Małopolsce, wstawiono tablice na cmentarzach wojennych.

Fotografie:

Zdjęcia z I wojny światowej - portal Fotopolska.eu
Cmentarze wojenne - J. Nowak
Rekonstrukcje historyczne, zdjęcia z uroczystości i tablica w Łowczówku - K. Jasiński

Śródtytuły dodane przez redakcję portalu Ryglice-okolice.pl

Odsłon artykułów:
11963208

Odwiedza nas 231 gości oraz 0 użytkowników.

Top
W tej witrynie używane są cookies. Możesz je wyłączyć, ale strony mogą nie działać poprawnie. Więcej informacji…