poniedziałek, 05 lipiec 2021 18:40

Piąty dzień Odpustu w Tuchowie

Napisała

Piąty dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego przebiegał pod hasłem „Abyście się stali ofiarą żywą, świętą, Bogu przyjemną” (por. Rz 12, 1). Szczególna uwaga była poświęcona części liturgii nazywanej „przygotowaniem darów”. Aby głębiej wniknąć w rozważanie tajemnicy Eucharystii, czytania mszalne pochodziły z uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Kolejny dzień odpustowy rozpoczął się odsłonięciem cudownego obrazu oraz Najświętszą Ofiarą sprawowaną przez o. Viktora Bohana CSsR, redemptorysty z Mińska. Po zakończonej celebracji kapłani zasiedli w konfesjonałach, a wierni oddali cześć Matce Bożej wyśpiewując Godzinki ku czci Jej Niepokalanego Poczęcia.

Pierwsze kazanie wygłosił o. Józef Szczecina CSsR z Warszawy. Był jednocześnie głównym celebransem liturgii o godz. 7:00. Rozpoczynając kazanie, nawiązał do słów wyśpiewywanych do Maryi: „O daj mi, daj, Jezusa daj”. Matka Boża Tuchowska nie tylko słucha westchnień naszych serc, ale i nieustannie wskazuje drogę do swojego Syna. Uczy nas przeżywania Eucharystii – największego skarbu i największej tajemnicy Kościoła. Dalej kaznodzieja rozważał ustanowienie Eucharystii w czasie Ostatniej Wieczerzy oraz genezę żydowskiego święta Paschy. Przypomniane zostały słowa Ojców Kościoła, którzy w tajemnicy Eucharystii widzieli dwa ołtarze ofiarne. Jeden ołtarz to ten, na który Jezus Chrystus przychodzi w postaci Ciała i Krwi. Drugim ołtarzem jest lud Boży zgromadzony na liturgii, każdy chrześcijanin składający Bogu ofiarę swojego życia w postaci trudności i wyzwań na drodze życia Ewangelią. Jedną z takich ofiar, tak często dziś składanych, jest doświadczenie rodziców widzących dzieci, które porzucają wiarę katolicką. To cierpienie, jak i wiele innych trudów, jest powierzane Bogu w ofierze podczas każdej przeżywanej Eucharystii. Kończąc kazanie, o. Szczecina wezwał wiernych do uczynienia Mszy Świętej centrum życia i składania Bogu ofiary ze swojego życia wraz z Jezusem Chrystusem.

Dzisiejsze modlitwy prowadziły siostry służebniczki dębickie. Swoją posługę rozpoczęły modlitwą w intencji powołań przed Eucharystią o godz. 9:00. Mszy Świętej przewodniczył dyrektor wydziału misyjnego diecezji tarnowskiej ks. Krzysztof Czermak, kaznodzieją był przewodniczący sekretariatu misji i wikariusz prowincjała prowincji warszawskiej redemptorystów o. Dariusz Paszyński CSsR, zaś w koncelebrze uczestniczyło wielu misjonarzy m.in. z Boliwii, Brazylii, Kamerunu i Rosji. Najświętsza Ofiara zrzeszała przyjaciół misji zagranicznych i osób wspierających misje, w tym Zespół Misyjny Wschód, Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji i nie tylko. Na wstępie kazania o. Paszyński omówił wymowę obrazu Matki Bożej Tuchowskiej, z którego Maryja obdarza czułym spojrzeniem wszystkie swoje dzieci i słucha ich trosk i westchnień. Bogarodzica trzyma Jezusa, którego wskazuje jako Zbawiciela, oraz różę, wskazującą na czystość Jej życia. Kaznodzieja podkreślił, że hostia mająca stać się Ciałem Pańskim jest najprostszym pokarmem, najprostszym rodzajem chleba i zawiera w sobie połączenie pracy ludzkich rąk oraz łaski Bożej. Przypomina nam także o tym, że wszyscy jesteśmy stworzeni przez Boga i Jemu zawdzięczamy nasze życie. Chleb jest również symbolem życia rodzącego się ze śmierci, czemu dała wyraz ofiara Chrystusa. Redemptorysta zakończył naukę zachęceniem do ofiarnego życia i poświęcania się dla drugich, tak jak ziarno pszeniczne, które wydaje owoc, kiedy obumiera.

Kolejną celebrację poprzedziło przygotowanie modlitewne poprowadzone przez siostry służebniczki dębickie. Msza Święta rozpoczęła się o godz. 11:00 i skupiała kapłanów przeżywających 25-lecie kapłaństwa. Wśród nich zaszczytne miejsce zajmował JE ks. bp Leszek Leszkiewicz, biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej, który był głównym celebransem i zarazem kaznodzieją. Wartą zauważenia jest także obecność bpa seniora Władysława Bobowskiego. Ksiądz biskup Leszkiewicz skupił się na wartości ofiary Chrystusa, która jest dla wiernych jedyną nadzieją w obliczu własnej grzeszności. Ta ofiara jest codziennie uobecniana na ołtarzach w naszych parafiach i za to powinniśmy dziękować Bogu. Obecność kapłanów w naszych wioskach i miastach zasługuje na wiele dziękczynienia. Wiele mówi się teraz o kapłanach upadłych, grzesznych. Oni także potrzebują modlitwy, aby żałowali za zdradę Boga i mogli dostąpić zbawienia. Jeśli zależy nam na świętych kapłanach, ksiądz biskup proponuje kilka dróg, jak wyrazić nasze zaangażowanie. Po pierwsze jeszcze raz akcentuje wartość modlitwy i sugeruje, żeby codziennie zanosić krótką modlitwę za jednego znajomego kapłana. Dalej powinno nam zależeć na nowych powołaniach, a drogą do tego jest świętość rodziny i otwartość na wolę Bożą wobec dzieci i wnuków. Podsumowując swoje kazanie i nawiązując do czytania mszalnego, biskup Leszkiewicz zaleca parafrazowanie modlitwy Melchizedeka w takiej lub innej formie: „Niech będzie błogosławiony ksiądz proboszcz przez Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi”. Po Mszy Świętej delegacja parafii złożyła życzenia księżom jubilatom, zaś później miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu.

Po popołudniowej przerwie w planie modlitw o godz. 14:45 siostry służebniczki dębickie zgromadziły wiernych na wspólnym odmawianiu koronki do Bożego Miłosierdzia. Bezpośrednio po nabożeństwie rozpoczęła się Msza Święta celebrowana przez o. Józefa Szczecinę CSsR. Ponownie wygłosił kazanie, w którym tym razem podkreślił, że wszystkich nas na Odpuście zgromadziło doświadczenie wstawiennictwa Tuchowskiej Pani. W szczegółowym opisie Ostatniej Wieczerzy usłyszeliśmy, że apostołowie, prości rybacy, przystąpili do Uczty Pańskiej, niewiele rozumiejąc z jej teologicznego wymiaru. Z perspektywy dwóch tysięcy lat widzimy jednak, jak wiele na tej pierwszej Mszy Świętej zyskali. Następnie kaznodzieja zwrócił uwagę wiernych na to, że Eucharystia jest nie tylko „pokarmem na drogę do wieczności”, ale realnie uobecnia Ofiarę Jezusa z Golgoty. Kiedy tego dnia kapłan składał w Świątyni ofiarę z baranka jednorocznego, bez skazy i kropił jego krwią ołtarz, jednocześnie na krzyżu umarł Jezus, złożony w ofierze dla ludzi, a Krew Jego obficie skropiła ziemię. Naszą ofiarę w postaci walki z grzechem i pokusami także możemy przynosić przed ołtarz, aby jednoczyć zmagania z ofiarą Syna Bożego. Na zakończenie redemptorysta życzył zebranym pielgrzymom serc wypełnionych miłością ofiarną, aby dzięki nim dotarli kiedyś do domu Ojca.

Czas pozostały do ostatniej tego dnia odpustowej Eucharystii służebniczki dębickie zagospodarowały, prowadząc codzienne nabożeństwa. Przy wspaniałej, słonecznej pogodzie wierni przeszli dróżkami różańcowymi, chwaląc Maryję modlitwą, zaś niedługo później odnowili w sobie pamięć Męki Pańskiej, biorąc udział w nabożeństwie Drogi krzyżowej. Po krótkiej przerwie pielgrzymi uczestniczyli w wieczornej modlitwie Kościoła ku czci Matki Bożej, której przewodniczył o. Tomasz Marcinek CSsR.

Wieczorem Matkę Bożą Tuchowską nawiedził kolejny hierarcha, JE ks. bp Artur Ważny, także tarnowski biskup pomocniczy. Przewodniczył celebracji Mszy Świętej o godz. 18:30. Eucharystia zgromadziła pielgrzymki Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Kręgów Domowego Kościoła, Poradnictwa Rodzinnego oraz małżonków – jubilatów. Podczas liturgii obecna była orkiestra sanktuaryjna, która swoją grą pomagała zebranym wielbić Boga śpiewem. W kazaniu biskup mówił, czym jest ofiara. Ofiara źle się nam kojarzy, z cierpieniem, trudem, wyrzeczeniem, ale jest dowodem miłości. Jezus dał nam konkretny przykład – był najszczęśliwszy, kiedy umierał, bo wiedział o zbawczej roli swojej śmierci. Następnie biskup zwrócił się do małżonków, aby umieli rezygnować z siebie dla współmałżonka. W rodzinie, ale też w każdej relacji nie powinniśmy próbować zmieniać drugiej osoby według naszego punktu widzenia. Musimy uczyć się akceptacji ludzi, których kochamy, co też jest wyrazem ofiary. Podsumowując, biskup Ważny podkreślił fakt, że wyznajemy wiarę nie tylko słowami, ale przede wszystkim postawą i działaniem Wysłuchawszy kazania, zgromadzone małżeństwa dały wyraz swojej miłości, ponawiając przysięgi małżeńskie. Po Mszy Świętej wierni przeszli w procesji eucharystycznej do bazyliki, gdzie przed cudownym obrazem Pani Tuchowskiej dziękowali za kolejny dzień Odpustu, za wszystkie przybyłe pielgrzymki i wszelkie wysłuchane prośby.

W ramach Wieczoru Maryjnego odbył się koncert zespołu ,,Confessio’’ z pobliskiej Limanowej.

Tekst, foto: br. Jakub Ciepły

Zapowiedź Odpustu

Czytany 173 razy
Odsłon artykułów:
15697848

Odwiedza nas 210 gości oraz 0 użytkowników.

Top
W tej witrynie używane są cookies. Możesz je wyłączyć, ale strony mogą nie działać poprawnie. Więcej informacji…