Deszcz i wiatr daje się we znaki

W powiecie tarnowskim ogłoszono stan alarmowy związany z możliwością powodzi. Strażacy i inne służby mają pełne ręce roboty. Noc nie zapowiada się dla nich spokojniejsza.

W dniu dzisiejszym praktycznie wszystkie jednostki strażackie wzywane były do interwecji. Najbardziej niebezpieczne okazały się... drzewa, które spadały na drogi, niszczyły słupy energetyczne itp. Strażacy byli wzywani także do podtopień domów np. w Joninach. Zagrożenie lokalnych podtopień i szczególnie drzew wyrywanych z mokrej ziemi przez silny wiatr będzie trwało także w ciągu najbliższych godzin nocnych. Drzewa spadły m.in. w Kowalowej, Zalasowej, Skrzyszowie.

Pięć interwencji to bilans działań strażaków tuchowskich w czwartkowe popołudnie i wieczór. Wszystkie te interwencje związane były z usuwaniem skutków silnego wiatru.

17:15 - zabezpieczenie uszkodzonego komina na budynku wielofunkcyjnym przy ul. Mickiewicza w Tuchowie.
18:53 - usunięcie niebezpiecznych konarów pochylonych na linię telekomunikacyjną przy ulicy Kolejowej w Tuchowie.
Po godz. 19.00 - usunięcie 12 drzew z drogi w Mesznej Opackiej.
20:50 - usunięcie drzewa, które spadło na linię energetyczną w Buchcicach.
22:34 - usunięcie drzewa z jezdni na ul. Brzozówki w Tuchowie.

W Dębicy w kanale burzowym w dniu wczorajszym utonął mężczyzna.

W czwartek wieczorem przy skrzyzowaniu ulic Głowackiego i Konarskiego do rzeczki wpadł mężczyzna. Policjanci oraz straż pożarna przeszukują węzeł wodny prowadzący do rzeki Wisłoki. Poszukiwania utrudnia trasa przepływu rzeczki, która prowadzi pod zakładami produkcyjnymi. Podczas akcji sprawdzono wszystkie możliwe studzienki kanalizacyjne, nie znaleziono żadnej osoby. Do chwili obecnej nie wpłynęło żadne zawiadomienie dotyczące zaginięcia osoby. Policja zwraca się z prośba do mieszkańców tego rejonu, które w swoim sąsiedztwie mają osoby samotne,aby sprawdziły, czy osoby te są w mieszkaniach. W przypadku wątpliwości policja prosi o kontakt telefoniczny pod nr 997. Poszukiwania trwają. (Info: KWP Rzeszów)


W regionie i okolicy występują utrudnienia w ruchu drogowym. Na jezdniach leży duża ilość gałęzi, w niektórych miejscach wystają konary drzew, niebezpiecznie zwisają i przechylają się drzewa. Zdarzają się także podtopienia dróg, jak np. w miejscowości Kowalowa, w Tuchowie. Uszkodzone zostały także linie energetyczne.

W południowej części powiatu tarnowskiego, a w ciągu kolejnych godzin, także w innych miejscach, możliwe są powodzie. Stan wód jest groźny szczególnie na lokalnych potokach i rzekach w zachodniej i południowej części powiatu tarnowskiego. Podobnie, choć trochę bezpieczniej jest w powiecie jasielskim i dębickim. Największe opady występują nadal w powiatach: suskim, nowotarskim, tatrzańskim. Stamtąd napływa systematycznie fala.

W rejonie Bobowej, Ciężkowic, Gromnika stan rzeki Białej jest alarmowy - oznacza to całkowite wypełnienie koryta rzeki i jej przekroczenie. Stan alarmowy jest także na Dulczy w Łękach Dolnych. Stale podnosi się poziom Białej w Tuchowie, Pleśnej i Tarnowie. W Tuchowie jest już stan ostrzegawczy. W Jaworzu Górnym oraz w Dębicy na Wisłoce poziom wody zbliża się do stanu ostrzegawczego.


Ciężkowice, godz. 20.30, fot. pogorze24.pl

Fotorelacja z Ciężkowic:
http://pogorze24.pl/aktualna-sytuacja-pogodowa-godz-1600/19217/#.U3UefShkw9Q

Według prognoz, ilość opadów powinna zmniejszać się w późnych godzinach nocnych. Nadal jednak występuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia. Jeśli prognozy się spełnią i niż o nazwie 'Yvette" osłabnie, nie dojdzie do większych zagrożeń. Oby tylko po kilku dniach, po przysłowiowej "ciszy przed burzą" nie doszło do ponownej eskalacji zdarzeń pogodowych, co zdarzało się w podobnych sytuacjach, gdzie nadmiernie zgromadzona woda w terenie z impetem wyruszyła w dalszy obieg, dokonując kolejnych zniszczeń w terenie.

Odsłon artykułów:
16783736

Odwiedza nas 234 gości oraz 0 użytkowników.

Top
W tej witrynie używane są cookies. Możesz je wyłączyć, ale strony mogą nie działać poprawnie. Więcej informacji…